Dziesiątego listopada 2021 roku świętowaliśmy dwunastą rocznicę powstania Biura Tłumaczeń Diuna.

Ach, co to był za… melanż!

Wydarzenie inspirowane było nową, długo wyczekiwaną ekranizacją powieści „Diuna” F. Herberta. Zbieżność nazw – nieprzypadkowa. Kochamy tę historię! Melanżem nazywano tam tajemniczą i bezcenną substancję, która rozwijała ludzki potencjał.

Potencjału z pewnością nie zabrakło u naszych szacownych Gości, wśród których znaleźli się byli i obecni pracownicy biura, a także klienci, współpracownicy i sympatycy naszej tłumaczeniowej drużyny. Pokaz odbył się w warszawskiej Kinotece. Na zgromadzonych czekały tradycyjnie popcorn, diunowe piwo i uścisk dłoni Prezesa – Piotra Kolasy. Założyciel biura i pomysłodawca nazwy oraz Agata Rybacka, dyrektorka generalna, podsumowali dwanaście lat rozwoju firmy, a całość okraszona była zdjęciami z ważniejszych wydarzeń w dziejach biura – w tym z wyjazdu zespołu na Zanzibar zimą 2018 roku.

Cała uroczystość była bardzo przemyślana, na każdym kroku pojawiały się motywy związane z historią bohaterów powieści – od wibrującego tańca w wykonaniu czarujących artystek przed projekcją filmu aż po kostiumy i niebieskie soczewki kontaktowe noszone przez uczestników imprezy na wzór niebieskiego spojrzenia filmowych bohaterów – to cosplay, który pozwolił poczuć się jak na planecie Arrakis. Zabawa nie z tej ziemi!

Nie brakowało też adrenaliny – Goście rywalizowali o cenne nagrody, biorąc udział w specjalnie przygotowanym na tę okazję quizie inspirowanym powieścią Herberta i jej adaptacjami filmowymi. Szczęśliwcom gratulujemy!

Kolejna część wieczoru również była niesamowita – Goście zostali porwani na afterparty do Cafe Kulturalnej. Tu mieli okazję zobaczyć taniec akrobacyjny – istny kosmos! Następnie rozpoczął się „taniec dowolny” w rytmie bitów zapodawanych przez DJ-ski duet Amalgamat. Uczestnicy imprezy, korzystając ze spotkania na żywo, żywo dyskutowali przy lampce wina. Poza tym każdy z nich mógł poczuć się jak gwiazda, pozując na ściance Diuny, oraz wpisać się do pamiątkowej księgi gości.

Świętowanie najbardziej cieszy w dobrym towarzystwie, a takim jest właśnie drużyna Diuny. Nic dziwnego: Diuna to turkusowa organizacja, gdzie pracownicy mają poczucie wspólnoty, a atmosfera jest jak w domu. Impreza trwała więc do późnych godzin nocnych. Melanż urodzinowy z pewnością pozwolił oderwać się od przyziemnych spraw.

Zaufali nam:

Wybierz język