tłumaczenie symultaniczne

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, jak trudny jest zawód tłumacza? Wydawać się może, iż wystarczy znać biegle język obcy, a sama praca przebiega łatwo i przyjemnie. Są jednak rodzaje tłumaczeń, które wymagają nie tylko znajomości języka, ale również szeregu niezbędnych predyspozycji.

Wśród tłumaczeń ustnych, najtrudniejszej kategorii z wachlarza usług tłumaczy, prawdziwe wyzwanie stanowi tłumaczenie symultaniczne.

Czym jest tłumaczenie symultaniczne?

Tłumaczenie symultaniczne, czyli równoczesne, to rodzaj tłumaczenia ustnego, w którym wypowiedź słyszana jest przez tłumacza po raz pierwszy, tłumaczenie przebiega płynnie, na bieżąco i w tym samym czasie, co wypowiadana przez mówcę treść źródłowa.

Tłumaczenie to jest elementem nieodzownym wszelkiego rodzaju spotkań i konferencji międzynarodowych. Bez pomocy tłumaczy symultanicznych trudno byłoby o precyzyjne porozumienie się takich organizacji jak chociażby Parlament Europejski.

Dlaczego tak trudno?

Trudność polega przede wszystkim na braku przerw w tłumaczonej na bieżąco wypowiedzi. Tłumacz jest nieustannie parę słów za mówcą. Musi w tym samym czasie słuchać kolejnych fragmentów tekstu, analizować sens wypowiedzianego już zdania i jednocześnie jak najlepiej przekładać wszystko na język docelowy.

Predyspozycje i umiejętności

To nie lada wyzwanie wymaga od tłumacza wielu predyspozycji. Bardzo ważna jest umiejętność słuchania i rozumienia, a także nienaganna dykcja, aby słuchacze nie zostali wprowadzeni w błąd. Osoba, która podejmuje się pracy w ten sposób, musi przede wszystkim posiadać wyjątkową podzielność uwagi, maksymalną koncentrację, doskonały refleks i dużą odporność na stres. Bez tych cech nie sposób bowiem skupić się jednocześnie na słuchaniu, analizowaniu sensu wypowiedzi, przekładaniu treści na inny język, a także na błyskawicznej obsłudze konsolety.

Konieczna jest też oczywiście perfekcyjna znajomość języka docelowego i źródłowego. Bardzo często nie sposób dosłownie przetłumaczyć sensu zdania. Wystarczy, że będzie nim na przykład przysłowie. Niezbędne staje się tu wtedy rozeznanie w przysłowiach w obydwu językach i błyskawiczne, sensowne ich dobranie. Na przykład zdanie w języku angielskim: „My home is your home“ przetłumaczyć na język polski można dosłownie: „Mój dom jest twoim domem.“ Lepiej i zgrabniej jednak zastosować w takim przypadku odpowiednie przysłowie, które w naszym rodzimym języku brzmi wprawdzie zupełnie inaczej, ale ma podobne znaczenie: „Czym chata bogata, tym rada.“ Jak sami widzicie, refleks jest tu kluczowy.

Sprawdź, czy potrafisz

Jeśli mimo wszystko zadanie to nie wydaje się Wam jakimś szczególnym wyzwaniem, możecie w łatwy sposób przetestować swoje umiejętności i sprawdzić, czy praca tłumacza symultanicznego to zajęcie, z którym moglibyście sobie poradzić. Wystarczy w tym celu przygotować mikrofon i słuchawki oraz znaleźć w Internecie dowolny filmik w języku, z którego chcecie tłumaczyć. Następnie po uruchomieniu filmu, nagrajcie na bieżąco swoje tłumaczenie ustne. Zabronione jest oczywiście zatrzymywanie lub cofanie filmu podczas odtwarzania, a treść wypowiedzi musicie słyszeć po raz pierwszy. Następnie przesłuchajcie nagranie i sami oceńcie, czy jego treść jest spójna, zrozumiała, sensowna i czy została przetłumaczona w całości. A nuż macie do tego smykałkę. Powodzenia!

Zaufali nam:

Wybierz język