2009

Początek działalności

Pierwszy okres naszej działalności przypomina początki większości tego typu firm – mieszkanie przy ul. Asfaltowej na warszawskim Mokotowie będące jednocześnie miejscem pracy,większość zleceń realizowana przez tłumaczy zewnętrznych i mozolna walka o zaistnienie na trudnym rynku. To, co odróżniało nas od tysięcy podobnych biur, to przede wszystkim specjalizacja w zakresie tłumaczeń dokumentów patentowych i wykonywanie większości zleceń przez współwłaścicielkę firmy. Dzięki połączeniu umiejętności doświadczonej tłumaczki (Ania) ze skutecznym organizowaniem zleceń i projektów (Piotr) udało się dość szybko pozyskać pierwszych stałych Klientów, z których praktycznie wszyscy są z nami do dziś!

2010

Nowa siedziba

Wysoki poziom tłumaczeń, których zakres obejmował coraz więcej języków i specjalizacji, wraz z rosnącym gronem obsługiwanych firm i instytucji, pozwoliły na przejście do kolejnego etapu – wynajętego, początkowo skromnego biura przy ul. Grójeckiej 186. Oczywiście nieocenionym wsparciem już wtedy była dla nas  (i pozostaje do dziś) żaba imieniem Bonzo, której bytowanie w Warszawskim Ogrodzie Zoologicznym od dawna sponsorujemy w zamian za regularne raporty z terrarium i gwarancję, że w razie trudnych projektów możemy liczyć na kogoś, kto kuma (żart autorstwa Bonzo, ponoć wśród rzekotek drzewnych uchodzi za kanon humoru).

2011

Nietypowe podejście Piotra Kolasy

Na tym etapie droga naszej firmy biegła inaczej niż większości biur tłumaczeń, ponieważ założeniem, wynikającym z własnych doświadczeń, było zatrudnianie tłumaczy na miejscu, a nie zdalna współpraca z nimi. Pierwszym krokiem w tym kierunku było jednak przyjęcie współpracownika odpowiedzialnego za realizację projektów i organizację współpracy ze zleceniodawcami, tak aby po odciążeniu w tym zakresie możliwe było rzetelne sprawdzenie kandydatów na stanowisko etatowego tłumacza. Z dumą możemy powiedzieć, że osoby, z którymi rozpoczynaliśmy wtedy współpracę, albo nadal pracują w naszym biurze, albo, z różnych przyczyn (najczęściej – przeprowadzki uniemożliwiającej pracę w biurze) współpracują z nami zdalnie, cały czas pozostając w dobrych relacjach i w kontakcie z naszą firmą. Od tego momentu losy Diuny potoczyły się już bardzo dynamicznie!

2012

Odtajnienie akt katyńskich - nasz mały sukces

Po stworzeniu zaufanego i sprawdzonego zespołu przyszedł czas na chwilę oddechu  i poszukanie nowych, nietypowych obszarów działania. Szansa na realizację tych planów pojawiła się szybciej, niż myśleliśmy. W związku z odtajnieniem i publikacją przez amerykańską Bibliotekę Kongresu akt dotyczących zbrodni katyńskiej mieliśmy okazję rozpocząć pierwszy tak obszerny niekomercyjny projekt BT Diuna. W tamtym okresie nieliczne wolne miejsca w biurze zajmowali zawsze praktykanci z ostatnich lat studiów, dzięki czemu możliwa była wstępna selekcja obszernych materiałów. Prace nad przetłumaczeniem odtajnionej dokumentacji ruszyły z kopyta, bez wyjątku zdobywając zainteresowanie naszych tłumaczy, a wkrótce również mediów, które dość szybko zainteresowały się projektem. Zaowocowało to wywiadem przeprowadzonym przez jedną z ogólnopolskich rozgłośni radiowych, a następnie rozpoczęciem stałej współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej.

2013

Dynamiczny rozwój

Rok 2013 to dla Diuny czas bardzo dynamicznego rozwoju i świadomego dążenia do założonych celów. Pierwszym krokiem było otwarcie drugiego biura, przy ulicy Filtrowej, które pomieściło część z kilkunastoosobowego zespołu tłumaczy pisemnych i ustnych, korektorów i project managerów.

Równolegle rozpoczęły się poszukiwania większego biura, które zastąpiłoby mocno już przepełniony oddział przy Grójeckiej. Dość sprawnie udało się wynająć ponadstumetrowy lokal w prestiżowej okolicy przy ul. Raszyńskiej, który miał wystarczyć nie tylko dla stałego składu pracowników, ale również kilkorga praktykantów. Na tym etapie nie tylko chętnie podejmowali oni z nami współpracę, ale też przekazywali znajomym pozytywną opinię o naszej firmie, a także informację o tym, że nierzadko najlepszych spośród praktykantów przyjmujemy w poczet stałych tłumaczy Diuny (zasada ta obowiązuje do dziś).

2014

Diuna jednym z większych biur tłumaczeń w Polsce

W tym czasie standardem, oprócz typowo komercyjnej działalności, stały się prace wykonywane charytatywnie, na rzecz takich instytucji jak Muzeum Niepodległości, Greenpeace, Komitet Ochrony Praw Dziecka (tę instytucję wspieramy praktycznie od samego początku naszej działalności) i wiele innych. W rok 2014 wchodziliśmy jako jedno z największych biur tłumaczeń w Polsce, obsługujące stałe grono Klientów z całego świata. Stosujemy najwyższe standardy kontroli jakości, standaryzowane, specjalistyczne oprogramowanie i oferujemy praktycznie każdą możliwą usługę lingwistyczną, jak choćby nagrania lektorów, lokalizacje gier komputerowych i oprogramowania czy też prowadzenie prezentacji i negocjacji handlowych z ramienia zleceniodawców – zarówno osobiście, jak i telefonicznych.

Pod koniec 2014 roku w końcu mogliśmy przeprowadzić się do naszej  nowej siedziby przy ul. Słowiczej 33. Urzędujemy w tym miejscu do dnia dzisiejszego. Dwa piętra spokojnie są w stanie pomieścić wszystkich naszych pracowników, którzy mają do dyspozycji klimatyczny zielony ogródek, gdzie można odpocząć czy zintegrować się po ciężkiej pracy. Zdecydowanie jest to przestrzeń, która pozwala na efektywną pracę w przemiłej atmosferze.

2015

Przekazujemy zdobytą wiedzę i doświadczenie

W 2015 odbyło się nasze pierwsze szkolenie z oprogramowania Trados oraz OCR. Spotkało się ono z ogromnym zainteresowaniem i zmotywowało nas do jeszcze cięższej pracy w tym zakresie, czego efektem było zorganizowanie kilku kolejnych wykładów oraz warsztatów. Naszą misją jest nie tylko tłumaczenie, ale także podnoszenie kwalifikacji przyszłych tłumaczy. Staramy się przekazywać naszą wiedzę i doświadczenie w jak najlepszy sposób. Warto dodać, że osoby, które mają z nami styczność na szkoleniach regularnie kontaktują się z nami w sprawie praktyk lub pracy – nierzadko z pozytywnym skutkiem.

2016

Mocna pozycja Diuny na rynku tłumaczeń

Stabilny i w dalszym ciągu dynamiczny rozwój pozwolił nam na kolejne inwestycje. Z wielkim zaangażowaniem postanowiliśmy sponsorować Festiwal Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym stając się oficjalnym partnerem wydarzenia. Przez cały tydzień ekipa Diuny była na miejscu i z chęcią organizowała czas uczestnikom festiwalu przygotowując dla nich kącik gier planszowych, częstując świeżymi owocami, a także wodą czy naszymi legendarnymi krówkami. Na potrzeby festiwalu stworzyliśmy spot promocyjny, który spotkał się z pozytywnymi recenzjami zarówno publiczności, jak i marketingowców.  Kliknij, aby obejrzeć naszą reklamę.

7 lat ciężkej pracy opłaciło się. Diuna w pierwszej dziesiątce na rynku według Book Of Lists. Czy mogliśmy sobie wyobrazić lepszy prezent na nasze urodziny? Raczej nie. A czy spoczniemy na laurach? Oczywiście, że nie. Takie sukcesy tylko napędzają nas do jeszcze cięższej pracy. Ciągle się rozwijamy, uruchamiamy nowe usługi, zatrudniamy coraz większą ilość osób, organizujemy szkolenia i warsztaty, dbamy z większą troską o naszych pracowników, bo wiemy, że to dzięki nim zawdzięczamy nasze dobre wyniki. Będziemy się ciągle rozwijać – to jest pewne.

Zaufali nam:

Wybierz język